Czym właściwie jest ten cały „escape room”?

KasiaKącik porad0 Comments

Escape Room Bydgoszcz Element

Przyznam szczerze, że przed moją pierwszą wizytą w escape room’ie byłam bardzo długo namawiana do tego typu rozrywki. Zawsze czymś się wykręciłam – a to brakiem czasu, a to zbyt ładną pogodą.. Moja niechęć wynikała przede wszystkim z niewiedzy o tym, czego się mogę spodziewać. Kiedy w końcu dałam się niemal siłą zaciągnąć do pierwszego pokoju – zaczęłam żałować, że nastąpiło to dopiero teraz!

O tym czym jest escape room napisano już sporo. Ale zawsze są to takie enigmatyczne opisy „pokój, godzina, zagadki, klucz do wyjścia”. A jak to wygląda naprawdę?

Tak naprawdę to ciężko powiedzieć coś więcej niż „zamkniemy was w pokoju na 60 minut i w tym czasie rozwiązując różnego rodzaju zagadki musicie się z niego wydostać”. Każdy pokój jest inny, w każdym panują trochę inne zasady, a także różne może być zadanie główne – może to być konieczność odnalezienia klucza, wykradnięcia skarbu, wylądowania na planecie, uratowania świata.. Tyle zadań ile scenariuszy!

Od czego zacząć?

Od dokładnego przeszukania pomieszczenia. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że w pokoju nie ma żadnych z zapowiadanych zagadek, że pokój jest praktycznie pusty, albo wypełniony rzeczami bez znaczenia. Błąd! Każda rzecz może mieć znaczenie! Obejrzyjcie wszystko dokładnie, zajrzyjcie w każdy zakamarek (stosując się do ograniczeń, które powinniście poznać podczas wprowadzenia- częstą praktyką jest nie chowanie niczego w okolicy przewodów, kontaktów czy innych wrażliwych miejsc – ale o tym na pewno uprzedzi was mistrz gry przed zamknięciem was w pokoju). Zwróćcie uwagę na wszystko –  kolory, litery, cyfry, symbole, wzory – każda z tych rzeczy może mieć znaczenie. Nawet jeśli na początku wydają się wam bezużyteczne – być może przydadzą się później.

Kłódki

Mimo, że w wielu pokojach jest coraz więcej elektroniki i rozwiązań bez kłódek, to jednak one najczęściej królują w escape roomach. Ich rodzajów jest mnóstwo – na 3, 4, 5 cyfr, z kolejnością lub bez kolejności, na litery, symbole, kolory, z datą, kierunkowe, sejfowe.. Jeśli w pokoju będzie się znajdować jakaś niestandardowa kłódka – na pewno obsługa wyjaśni wam dokładnie jej działanie. Dla was znalezienie w pokoju zamkniętej kłódki jest sygnałem czego musicie szukać – może kodu na 4 cyfry? A może jakiś symboli?

Elektronika, czyli czary-mary

W coraz większej ilości pokoi można się spotkać z rozwiązaniami elektronicznymi. Pomysłów na ich wykorzystanie jest tyle, ilu twórców escape roomów. Mogą one coś otwierać, pokazywać, wymuszać na nas jakieś działania.. Są świetnym sposobem na poprawienie jakości gry i często fantastycznie uzupełniają zagadki. Tak więc jeśli w pokoju nie znajdziecie żadnej kłódki do otwarcia nie znaczy to jeszcze, że nic się w nim nie kryje..

Wielki brat czuwa, czyli o podpowiedziach

Podczas gry w większości pokoi będziecie obserwowani przez mistrza gry. Służy on pomocą w momentach, kiedy zauważy, że potrzebujecie małej podpowiedzi. Nie znaczy to, że sobie nie radzicie – czasem łatwo coś przegapić, albo ciężko wpaść na tok myślenia twórcy zagadki. Nawet najbardziej doświadczone drużyny korzystają z pomocy mistrzów gry i nie ma w tym nic złego!
Jest kilka sposobów na komunikację z mistrzem gry:

  1. Chyba najbardziej popularne są monitory, na których jest odliczany czas gry. To na nich właśnie pojawiają się wskazówki poprzedzone sygnałem dźwiękowym.
  2. Jeśli przed grą otrzymacie krótkofalówkę to właśnie przez nią będziecie się kontaktować z mistrzem gry.
  3. Wszystkie inne sposoby – wsuwane kartki, smsy, wiadomości głosowe i wiele innych pomysłów – o tym w jaki sposób będziecie się kontaktować z mistrzem gry, na pewno dowiedzie się podczas wprowadzenia.
Co jeśli nie wyjdziemy o czasie?

W takiej sytuacji gra się kończy – jest przerywana przez mistrza gry i zazwyczaj wyjaśni wam po krótce zasadę działania wszystkich zagadek, na które brakło wam czasu. Nie powinniście się zrażać i spróbować sił w kolejnym pokoju, bo tak naprawdę umiejętność gry w escape roomie przychodzi z czasem. Najważniejsze jest dobre spędzenie czasu w gronie przyjaciół i jeśli udało się wam to osiągnąć, to to, czy wyszliście z pokoju czy nie – jest najmniej ważne.

Spodobało się? No to kolejny pokój!

Jeśli po pierwszej wizycie w escape roomie złapaliście bakcyla – to fantastycznie! Swój kolejny pokój do odwiedzenia możecie znaleźć na Lockme – największym w Polsce agregatorze escape roomów. Nie zapomnijcie również wystawić tam opinii pokojowi, w którym byliście – pozwoli to kolejnym grupom poznać zdanie innych graczy.

Do zobaczenia gdzieś w pokoju!

Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *