5 osób, które powinny być w każdej ekipie uciekinierów

KasiaKącik porad0 Comments

Z kim iść do Escape Roomu?

Wybierając się w podróż trzeba zebrać drużynę. I to nie byle jaką, a taką, która daje największe szanse na wygraną. Mimo, że każdy escape room różni się od innego, to wachlarz umiejętności jakie się nam przydadzą jest raczej stały. Większość pokoi zagadek kieruje swoje gry do drużyn pięcioosobowych. Kogo powinniśmy więc zabrać na pokład, żeby mieć największe szanse na wyjście z pokoju z sukcesem?

  1. Szukacz

    Na początku, kiedy jeszcze nikt nie wie o co chodzi- to on będzie najbardziej pchał grę do przodu. Zajrzy w każdą szparę, przejrzy wszystkie szpargały, wymaca ściany i meble. Obejrzy wszystko dziesięć razy i znajdzie każdą ukrytą wskazówkę i wszystkie przedmioty, które mogą się wam przydać. Szukacz będzie kontynuował swoją pracę nawet wtedy, kiedy reszta będzie rozwiązywać zagadki – i w trakcie gry będzie donosił coraz to nowe elementy. To od niego najczęściej usłyszycie „No przecież wam to pokazywałem!”.

  2. Analityk

    Analityk siedzi sobie cicho w kącie i z pozoru robi bardzo niewiele. Nie biega tak jak inni po pokoju, nie emocjonuje się każdym znaleziskiem. Od czasu do czasu z kąta w którym się aktualnie zabunkrował będzie dochodziło głośne „Mam, otworzyłem!”. Analityk rozbierze na czynniki pierwsze każdą zagadkę, przeanalizuje i na samym końcu – rozwiąże. Będzie cierpliwie dłubał przy zagadce, którą cała reszta porzuci po dwóch nieudanych próbach rozwiązania.

  3. Lider

    Ktoś, kto będzie zagrzewał całą ekipę do walki. Będzie chodził i chwalił członków drużyny, albo ganił za brak postępów. Będzie kontrolował upływ czasu i głośno o nim informował. Sprawnie podzieli zadania i role, sprawi, że żaden zasób ludzki nie będzie się marnował. W razie porażki zwali winę na innych, w razie wygranej przypisze sobie wszystkie zasługi.

  4. Gimnastyk

    Wlezie w każdą dziurę i przejdzie przez najwęższe przejście. To on będzie zasuwał w te i nazad pomiędzy pomieszczeniami kiedy cała reszta będzie stała zlana potem i odmówi kolejnego kursu po niezwykle ważne rzeczy, które zostały w pokoju oddzielonym od tego, w którym aktualnie jesteśmy korytarzem o wysokości 40 centymetrów. Chwyci za wszystkie zadania wymagające precyzji i sprawności.

  5. Chojrak

    Kiedy przed grą padnie pytanie „Kto nie ma klaustrofobii?” to on zawsze się ochoczo zgłosi. Da się przykuć do ściany, zamknąć w małej celi, będzie tym z ekipy „do uratowania”, który przez 10 minut będzie siedział w malutkiej skrzynce. Otworzy każde drzwi, nawet wiedząc, że za nimi może czaić się zło. Zawsze pierwszy, szeroką piersią osłania grupę chowającą się za jego plecami. Niewzruszony reaguje na wyskakujące z pudełek klauny, pojawiające się znikąd duchy i morderców z siekierami.

Problem pojawia się, kiedy nasza grupa liczy mniej osób niż te pięć- wtedy trzeba się dzielić obowiązkami. Jako, że my zawsze chodzimy w dwójkę- Bartek przejmuje zadania Szukacza i Chojraka, a ja staję się Analitykiem i Liderem. Gimnastykujemy się na zmianę 🙂

A wy jakie funkcje pełnicie w swoich drużynach? A może jakieś kompletnie inne, o których kompletnie zapomniałam (albo nie przekonałam się jeszcze, że są przydatne)?

Do zobaczenia!

Kasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *